Praca na wyspie

Wędrówka młodych Polaków za chlebem nie kończy się. Chociaż w całej Europie szaleje kryzys, jednak poszukujemy swojego eldorado, gdzie mielibyśmy szansę spokojnie dorobić, trochę odłożyć i w końcu wrócić do kraju. Niektórzy twierdzili, że to Irlandia była spełnieniem marzeń.

Podróż młodych Polaków za wypłatą trwa w najlepsze. Mimo że w całej Europie szaleje kryzys, wciąż wymagamy swojego eldorado, w którym moglibyśmy w końcu łatwo dorobić, trochę odłożyć i w końcu wrócić do kraju. Dla wielu to Irlandia była spełnieniem marzeń.

Gazeta.ie
Źródło: www.gazeta.ie

Zaczyna się tak samo – studia, wakacyjne wypady na zachód dorywcza praca za granicą i chęć zaznania nowych wrażeń. W kraju zwykła rzeczywistość, szare bloki i stały brak miejsc pracy – najniższa krajowa, liczy się tylko , by była w zawodzie. Na pewnym etapiedociera do nas, że nie damy rady tak dłużej, że musimy już coś zrobić nimzrobi się za późno. Mamy plan, żeby wyjechać na rok, zostajemy zazwyczaj nieco dłużej. Irlandia – rude dziewczyny, cliffs of moher i święto piwa – zapraszają zagubionych Polaków.

Irlandzka pracaZ czym przede wszystkim mamy problem, to cv i list motywacyjny po angielsku. Na szczęście często mamy kogoś, kto pomaga, podpowie i nareszcie można się czego chwycić, a inne kłopoty same się rozwiążą. Istotne jest, aby pensja (zobacz https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-wymiar-czasu-pracy) była wysoka, jakieś inne świadczenia – pakiet ubezpieczeniowy i medyczne wsparcie, np. medicus też by się przydały. Faktycznie, do niedawna to wiele osób mogło dostać, ale nagle czas prosperity się skończył.

Bezrobocie i załamanie koniunkturyKłopoty gospodarcze i bezrobocie w Irlandii nie pojawiły się znikąd. Liczne próby unormowania rynku, pompowanie publicznych nie dzieją się automatycznie. Trzeba przypilnować swoich spraw, aby w przyszłości fiskus nie upomniał się {niesłusznie|niesprawiedliwie] o nasze pieniądze. Rozmowy z urzędem skarbowym nigdy nie są przyjemne.

Źródło: Gazeta.ie