Jak wygląda sektor hotelowy w Polsce? Czy jest bardziej korzystnie niż wcześniej? Jak wygląda tendencja na przyszłość?

Powinniśmy potwierdzić, że rok 2015 był naprawdę dobry dla branży hotelarskiej w naszym kraju. To szczególnie istotne, bo w poprzednich latach bywało z tym różnie. Po bardzo dobrym 2012 roku, gdy odbywały się w naszym kraju Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, branża hotelowa zaliczyła bardziej słaby okres w kolejnych latach 2013-2014. Duża część różnych obiektów, w lepszym i gorszym standardzie, zaliczyła wtedy pogorszenie wyników. Dopiero w poprzednim roku znacznie się poprawiło, a to dzięki pokaźnemu wzrostowi obłożenia, a również długo wyczekiwanej poprawie średniej ceny. Szczególnie pozytywnie zaskoczył wskaźnik RevPAR, co oznacza przychód na dostępny pokój.

konferencja w hotelu
Autor: Events Bali Discovery
Źródło: http://www.flickr.com

Urósł on w ubiegłym roku o około dziesięć procent. Zauważalne jest to szczególnie w ekskluzywnych hotelach najwyższej klasy typu Binkowski hotel. W większości dużych polskich ośrodków miejskich wzrósł popyt – jeśli chodzi o gości krajowych, ale i zagranicznych. W odpowiedzi na taki rosnący popyt branża hotelowa w Polsce rewelacyjnie się rozwija oraz dostosowuje do wymagań rynku. W ostatnim czasie dość mocno wzrosła ilość dostępnych hoteli, gdyż oddawano do użytku średnio 100 nowych hoteli. Na przykład, na koniec 2014 roku działało już w naszym kraju około dwa i pół tysiąca hoteli, jakie gwarantują ponad sto dwadzieścia tysięcy pokoi. Wpływ na bardzo szybki rozwój tego sektora ma z pewnością bardzo dobra kondycja polskiej gospodarki, zwłaszcza, iż ogromna część popytu kreowana jest przez gości w większości z segmentu korporacyjnego i biznesowego. Dlatego więc, jak wyraźnie widać, tak dobre wyniki zawdzięczać można dalszemu rozwojowi obszaru nowoczesnych usług dla biznesu, zwłaszcza w dużych ośrodkach miejskich, jak Wrocław, Kraków czy Warszawa.

Warszawa to bez wątpienia najbardziej pokaźny rynek hotelowy w Polsce i to pod różnym kątem, zarówno więc pod względem podaży pokoi hotelowych, ale i popytu na noclegi. Jednocześnie w mniejszych niż Warszawa ośrodkach miejskich, zauważalny jest bardzo pozytywny trend. Dobrym przykładem są Kielce i wspomniany we wcześniejszym fragmencie Binkowski Hotel . Jeśli trend zostanie utrzymany, to możemy być pewni, że w kolejnych latach będzie jeszcze bardziej obiecująco, a z pewnością tak samo dobrze, jak teraz. Obserwując to co się dzieje, możemy właśnie tak przypuszczać.